Blog

Buk na Łysej Górze

Jeszcze 16 lat temu nie wiedziałam, co wyrasta z bukwi. Nie wiedziałam nawet co to jest bukiew. Dzisiaj rozpoznaję gładką korę buka, gałązki i pączki liściowe, liście i owoce. Chciałam mieszkać w pobliżu bukowego lasu odkąd pierwszy raz buk przytulił mnie do swojego drzewcowego serca. A było to 16 lat temu w Górach Świętokrzyskich. Dzisiaj mam bukowy las za oknem. Bukowe orzeszki wiatr wrzuca do moich doniczek na balkonie. Tej

Czytaj wiecej >

Zdrowie w czasach zarazy

Kilka dni temu „spotkaliśmy” się z Profesorem Li Jie on-line. Zmobilizowało mnie to do spisania zaleceń, które słyszę i widzę wokół siebie każdego dnia. Opowiadam o nich podczas rozmów telefonicznych i wizyt on-line. Zebrałam je tutaj, żeby ułatwić sobie pracę 😉 Jeśli przy okazji i Ty chcesz z tego skorzystać to proszę 🙂 nie wahaj się. Dla zdrowotności. Zostań w domu. Zapobiegaj poprzez izolację. Obecnie zbliża się w Polsce szczyt

Czytaj wiecej >

Twoje zdrowie w Twoich rękach

Dzień dobry 🙂 Człowiek zdrowy marzy o wszystkim. Chory tylko o jednym. Każdy z nas wie, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. Ale jak to zrobić? Dzielę się tą wiedzą, bo sama lubię marzyć i słuchać opowieści o zrealizowanych marzeniach. Czasami wystarczy tak niewiele, by cieszyć się zdrowiem. 8 września Apteczka zdrowego dzieciaka/ stawianie baniek/ świecowanie Link do wydarzenia 6 października 2019 Moje zdrowie mieszka w jelitach  Link do wydarzenia 27

Czytaj wiecej >

Z leśniczym w kokoryczy

W poszukiwaniu wiosny pojechałam w połowie kwietnia 400 km od domu na południowy-zachód. I znalazłam 🙂 Wiosna w pełnym rozkwicie. Wracam dzisiaj do tego spotkania. Czułam się gościem i gospodarzem jednocześnie. Chodziłam po lesie w towarzystwie dobrych ludzi, buczących trzmieli, stukających dzięciołów i mnóstwa innych stworzeń, które obwieszczały, że właśnie będą się rozmnażać 🙂 Ciekawa postać ten leśnik Andrzej. Prawie 40 lat w służbie lasu. Zapałał miłością do ziół. Pochyla

Czytaj wiecej >

Calendula czyli nagietek

Fot. własna, nagietek z mojego ogródka Te żółte i pomarańczowe kwiatuszki działają na mój nastrój pobudzająco. Patrząc na nie uśmiecham się i już się cieszę na ten nagietkowy olej, nalewkę i suche płateczki, które nawet po wysuszeniu zachowują swój kolor. Jak co roku na wiosnę i tym razem rozsieję nagietka na grządkach. Dobroczynnych działań ma tyle, że warto pochylić się przed nim z szacunkiem i miłością. Co możesz znaleźć w

Czytaj wiecej >

Ziele dla matki, czyli serdecznik

Fot. autoportret 🙂 Za mną w prawym górnym rogu widać ziele serdecznika (już przekwita) Jeżeli gdzieś boli, to znaczy, że jest tam zastój. Czasami czegoś jest za mało, a nieraz za dużo, a zdarza się, że jakiś czynnik zakłóca harmonię i też wtedy boli. Tym razem rzecz o bolesnym miesiączkowaniu. Skoro tyle jest różnych przyczyn, to jaki sposób znaleźć na taki ból. Czy to możliwe? Serdecznik pospolity. Leonurus cardiaca L.

Czytaj wiecej >