Blog

Kurkuma – zdrowie w barwie słonecznej

Ostryż długi (Curcuma longa) znana nam, jako kurkuma, która dzisiaj często gości w naszych potrawach. Któż nie zna tej pięknej barwy i ciekawego zapachu. Niejeden raz intensywność kurkumowej żółci gościła na moich dłoniach, ubraniu i blacie kuchennym. Zmyć to … to wyzwanie nie lada 🙂 Kiedyś Herbapol produkował Solaren (wyciąg z kurkumy na etanolu). Dzisiaj sama robię taką nalewkę. Niżej opisuję, jak dobroczynne działanie ma dla naszej wątroby. Ale nie

Czytaj wiecej >

Piołun, czyli Artemisia absynthia w oparach absyntu

… wątroby, anemii ze złym trawieniem, depresji, bólami głowy i wieloma innymi. Absyntowej lektury życzę 🙂 Piołun znam od dzieciństwa. To babcine remedium na brzuszkowe dolegliwości. „Babciuuuu, brzuszek boli. Nie chcę jeść obiadu”. Wystarczyło, że poczułam zapach piołunu, a w jakiś czarodziejski sposób wracał mój apetyt 😀 Sądzę, że o piołunie słyszał każdy. A jednak często jest mylony z bylicą pospolitą. Trudno się dziwić, są bardzo podobne. A jednak nie

Czytaj wiecej >

Tatarak, czyli Acorus bohaterem w walce z chorobami…

… owrzodzenie żołądka, zapalenie błony śluzowej żołądka, osłabienie trawienia, kolka jelitowa i wieloma innymi. Tatarakowej lektury życzę 🙂 Tatarak rozkochał mnie w sobie zapachem.  Będąc nad wodą szukam w szuwarach charakterystycznych liści, czasami kwitnących, które mają tak pięknie pachnące korzenie. I właśnie dzięki temu zapachowi możemy mieć pewność, że znaleźliśmy tatarak. Raz miałam okazję jeść je kandyzowane. Pycha. W tekście znajdziesz na nie przepis 🙂 Co możesz znaleźć w moim

Czytaj wiecej >

Jeść i się nie przejeść

Radość rodzinnego biesiadowania często psuje nam… niestrawność, która pojawia się nawet, jeśli nie zdołamy wypróbować wszystkich potraw ze świątecznego stołu. I choć co roku przeżywamy to samo, to rzadko pamiętamy o tym w kolejne święta i nie robimy nic lub bardzo niewiele, by się tych dolegliwości ustrzec.  Ojciec medycyny, Hipokrates, powiedział, że wszystkie choroby mają swój początek w… jelitach. Jak więc możemy zadbać o zdrowie układu pokarmowego? Szczególnie podczas nadchodzących świąt.

Czytaj wiecej >

Herbata przez duże H prosto z Chin

Jestem upojona. Jest po 23, a ja nie mogę zasnąć. W ciągu 4 godzin wypiłam 2 litry herbat. Właściwie HERBAT. Każda ma swoją historię, pochodzenie, smak i aromat. Dzisiejszy wieczór spędziłam z entuzjastą i pasjonatem herbat – Romanem Szymulą. Krysia, Dobrochna i Kajetan oraz ja doświadczaliśmy tych bukietów na podniebieniach. Nie zauważałam upływającego czasu. To pierwsze moje spotkanie z prawdziwą herbatą. I to od razu wysokich lotów. Wypiliśmy „tylko” 5

Czytaj wiecej >

Artemisia argya – zioło pełne uzdrawiającego ognia

Ogniste uzdrowienia, czyli Artemisia argya w cygarze, stożku lub kuli Jest zioło – jest moksa. Wynalazki w postaci moksy bezdymnej czy elektronicznej moksą nie są. Dr Susanne Robidoux, u której niedawno się szkoliłam, jest wieloletnim praktykiem stosowania zarówno moksy, jak i igieł. Twierdzi, że stosowanie akupunktury bez moksybucji, to jak chodzenie na jednej nodze. Da się, ale o wiele wolniej. Czym zatem jest moksa? Moksybucja? To specjalnie spreparowane liście rośliny

Czytaj wiecej >