Przygotuj odporność na jesień

W powietrzu czuję jesień. Zapachem owoców, grzybów w lesie i coraz późniejszym świtem. Noce są dłuższe i chłodniejsze. Czas pomyśleć o zdrowiu w jesienne chłody.

Jestem zwolenniczką zapobiegania. Co możesz zrobić, żeby oddalić chorobę bądź skrócić czas jej trwania i co ważne, poradzić sobie bez antybiotyków.

  1. Po pierwsze zwróć uwagę na to, co dziecko je. Jeszcze jest czas na owoce i warzywa (wiem, wiem, moja córka też mówi, że ble i za zdrowe 😉 Zwróć jednak uwagę na to, by nie jadło zbyt wiele słodyczy, słodkich soczków, lodów, przetworów z białej mąki i przetworów mlecznych (szczególnie tych, które kupujemy w markecie).
  2. Zadbaj o warunki mikroklimatyczne w domu/ mieszkaniu/ pokoju dziecka
    1. Często wietrz miejsca, gdzie dziecko przebywa, a najlepiej niech dużo czasu spędza na dworze w ruchu.
    2. Zapewnij odpowiednia wilgotność powietrza.
    3. Warto aromatyzować powietrze olejkami bakteriostatycznymi i bakteriobójczymi (szałwiowym, z drzewa herbacianego, geraniowym, eukaliptusowym – ten potrafi czasami uczulać, bądź czujna)
    4. Możesz wykorzystać nawilżacz powietrza z zasobnikiem na olejek.
    5. Ozonowanie powietrza ozonatorem (można kupić na allegro, prosta instrukcja obsługi) jest równie przydatne.
  3. Stosowane terapie podczas przeziębienia (grunt, to uchwycić jego początek)
    1. Płukanie/ czyszczenie nosa. Osobiście używam fix sin. Do soli fizjologicznej dodaję kilka kropelek propolisu lub olejku z drzewa herbacianego. To raczej wersja dla starszych dzieci.
    2. Inhalacje (nebulizator/ namiot/ garnek i ręcznik. Dodawaj olejki do osuszania oskrzeli: eukaliptusowy, z drzewa herbacianego, jałowcowy, miętowy.
    3. Zabiegi (masaż twarzy/ pleców/ opukiwanie/ okładanie – przy kaszlu, gdzie nie chce się odrywać można robić stemple z gorących gotowanych i utłuczonych ziemniaków, sprawdzona metoda, osoba, której plecy okładamy, właściwie obijamy takim tłuczkiem zaczyna odpluwać flegmę). Można też wcierać maść sosnową lub świerkową, ale to zdecydowanie dla twardzieli, bo potrafi wywalać z zatok przez 4 dni. Za to potem jest spokój 🙂
    4. Obniżanie gorączki:
      1. Pij napar z lawendy.
      2. Dobrze działa mieszanka: kwiat bzu czarnego 1,5 łyżeczki, ziele fiołka trójbarwnego 1 łyżeczka, kwiat lipy 1,5 łyżeczki, owoc maliny 1 łyżeczka. Czyli 5 łyżeczek ziół zaparz w 2 szklankach (ok. 500 ml) wrzątku. Pij po pół szklanki co godzinę. Możesz zaparzyć w termosie 1 litr ziół. Wtedy daj podwójną porcję ziół. Odpowiednio mniejsze dawki na młodszych dzieci.

Warto tu podać sposób obliczania dawki ziół dla dziecka. Zazwyczaj podawane są dawki dla dorosłego. Przeliczamy dawkę według następującego wzoru d = D x wiek dziecka / 24

d – dawka dla dziecka
D – dawka dla dorosłego
/ – kreska ułamkowa (dzielone)
x - razy
A oto nasz przykład: mamy dziecko 5 letnie i chcemy mu podać napar z lipy; wiemy, że dorosły może wypić jednorazowo 200 ml naparu.
Jaką ilość naparu lipy możemy podać naszemu dziecku ?
d = 200 x 5 / 24 czyli dziecku podajemy około 41-42 ml naparu, np. 4 razy dziennie.
Opis podany za dr Henrykiem Różańskim

  1. Zażywane leki – te oczywiście przepisuje lekarz, ale w aptece są też leki bez recepty, z których można korzystać w rozsądnych granicach. Np. syropy: Echinasal, Sunipret, Verbasci (z dziewanny),
  2. Suplementy
    1. Syropy: z cebuli, z kwiatów czarnego bzu, z pączków sosny – te możemy wykonać same w domu. Przepis wygooglasz w internecie bez trudu. A może nawet doskonale wiesz, jak taki syrop przygotować 🙂
    2. Olejki na osuszanie oskrzeli – sosnowy, świerkowy, pichtowy, jodłowy, kamforowy
    3. Goździkowy olejek – jama ustna, gardło, zatoki, przeziębienie. Doustnie olejek goździkowy w dawce 2 kropli 1-3 x dz. na miodzie lub w mleku z miodem. Wskazania: stany zapalne (ropne, zakażeniowe) jamy ustnej i gardła (4 krople olejku na szkl. ciepłej wody, energicznie zamieszać – do płukania co 2 godziny), stany zapalne zatok obocznych nosa, niemiły zapach z ust i żołądka (+ utrzymywanie higieny w jamie ustnej), przeziębienie, trądzik, choroby zakaźne, osłabienie, kaszel. Dla starszych dzieci i dorosłych. Olejek goździkowy jest bardzo silny, trzeba uważać. I nie zrażać się, że np. zdrętwieje nam część języka. Olejek działa przeciwbólowo. Dodam, że świetnie sprawdza się przy problemach z zębami, ale to już inny temat.
  3. Zioła
    1. Polecam napary z lawendy i rumianku do okładów przy bolącym uchu, kaszlu, grypie. Moja mama przykładała mi do ucha skórkę z królika. Tak wiem wiem, ale wtedy babcie miały swoje metody i moją mamę nauczyła jej mama. Działało.
    2. Wyciąg z malwy na zapalenie jamy ustnej, łagodzi też podrażnienia jelit, żołądka u dzieci i niemowląt.
    3. Do płukania gardła: kwiat malwy czarnej 1 cz., liść szałwii 2 cz., ziele tymianku 2 cz. 1 łyżka mieszanki na szklankę wrzątku. Parzyć 15’.
    4. Na suchy kaszel (ziółka łagodzące): kwiat kocanki 2 cz., ziele fiołka trójbarwnego 1 cz., kwiat dziewanny 1 cz. 1 łyżka mieszanki na szklankę wrzątku. Parzyć 15’.

Zioła można kupić w sklepie zielarskim. Choć ja osobiście preferuję zbiór własny.

I oczywiście bańki. Pamiętać o stawianiu baniek.
Zachęcam do skorzystania z bazy wiedzy Instytutu Zdrowego Leczenia i poczytaniu o zasadach stosowania baniek. Znajdziesz tam również filmy instruktażowe.

Powyższy materiał to tylko informacja o możliwych sposobach radzenia sobie w przeziębieniu. Pamiętaj, że każde dziecko inaczej może zareagować, może mieć inne dolegliwości i ich przyczyny. Diagnozę może postawić lekarz i to do niego należy się udać w przypadku choroby dziecka.

Powodzenia w radzeniu sobie z jesiennymi dolegliwościami.
Dorota Natura Życia

Share on facebook
Udostępnij