Mam dziurawca i nie zawaham się go użyć. Depresjo precz!

Wszędzie wkoło widzę dziurawiec. Delikatne, żółte kwiatki śmiejące się do słońca. I tą radość możemy poczuć w sobie, jeśli latem zbierzemy nieco tej żółtej radości i przygotujemy remedium na nasze jesienno-zimowe smutki.

Jaki jest skład dziurawca i dlaczego działa tak, a nie inaczej, możesz przeczytać w każdej dobrej książce o ziołach.

Podam Ci sposoby wykorzystania tego zioła, by wzbogacić swoją apteczkę. W tytule napisałam o depresji. Jednak dziurawiec ma o wiele szersze zastosowanie.

Zapraszam w świat dziurawca 🙂

Na początek powiem, że przeciwdepresyjnie działają tylko wyciągi alkoholowe i olejowe z dziurawca. Co nie znaczy, że samo świeże, czy suche zioło nie może być stosowane.

Odsłona pierwsza, czyli olej dziurawcowy

Jak zrobić taki olej?

Zbierz świeże kwiaty i zwilż spirytusem (tak, żeby były mokre, ale nie zalane). Następnie zalej ciepłym (ale nie gorącym) olejem. Może być słonecznikowy, lniany, migdałowy, ryżowy. Ostatnio znajomy zielarz podpowiedział mi olej sezamowy. Czekam właśnie na dostawę świeżo tłoczonego takiego oleju i planuję zanurzyć w nim dziurawca.

Pamiętaj, by na zalany olejem dziurawiec, nalać trochę spirytusu. Unikniesz pleśni.

Po kilku tygodniach (3-4) maceracji olej jest gotowy.
Jeśli jednak pogoda nie jest słoneczna lub potrzebujemy oleju szybciej, to możemy wykorzystać … zmywarkę 😉
Jak to zrobić? Zakręcony słoik wstawiamy do zmywarki na program 45 stopni na około godzinę. I powtarzamy to przez 5 dni. Kolor oleju będzie sygnałem, że wyciąg jest dobry. Olej odcedzamy i wlewamy do ciemnych butelek. na powierzchnie można dać odrobinkę spirytusu, żeby zabezpieczyć przez pleśnią i zepsuciem.

Proporcje oleju i dziurawca to 1:1.

Jak taki olej nam może pomóc:

  • Przyspieszy gojenie ran. Uwaga, bo jednocześnie zwiększa wrażliwość skóry na słońce.
  • Doustnie pobudzi przemianę materii.
  • Usunie stan znużenia i depresję.
  •  Poprawi wydajność intelektualną.
  • Złagodzi objawy trądziku.
  • Obniży poziom cholesterolu i cukru we krwi.

Jak zażywać? Po 1-2 łyżeczki dziennie. Efekty zażywania są widoczne po około 2-3 tygodniach.

Odsłona druga, czyli nalewka dziurawcowa

Choć właściwie, to proponuję zrobić intrakt. Polega to na tym, że świeże kwiaty dziurawca zalewasz wrzącym alkoholem 40-70% lub winem. Proporcje to 1:10.

Odstawiasz na 1 miesiąc i gotowe. Ja odcedzam dopiero wtedy, kiedy wyciąg jest mi potrzeby. Co oznacza, że zioła macerują się i kilka tygodni.

Dr Różański podaje: „Tinctura Hyperici 3 razy dziennie po 30 kropli. Ja stosuję dawkę 3-5 ml (Tinctura Hyperici 1:3) 1-2 razy dziennie, lub jeśli potrzeba częściej – mniejsze ilości. Wino i nalewkę dziurawcową, przygotowane z 1 cz. surowca na 10 cz. rozpuszczalnika można pić po kieliszeczku codziennie na poprawę samopoczucia i polepszenia trawienia.”

Wszystkie przepisy pochodzą z bloga dr Henryka Różańskiego. Zachęcam do czytania tych wpisów.

Podane wyżej receptury skonsultuj z lekarzem lub stosuj na własną odpowiedzialność. Zioła wchodzą w interakcję z lekami, więc stosuj je z uważnością. Jeszcze raz podkreślam, że dziurawiec jest fotouczuleniowy i nie stosujemy go w czasie, gdy wystawiamy ciało na słońce.

I na zdrowie i na radość

Dorota Natura Życia