Papierosy dla astmatyków

Zapal mnie.” – powiedział papieros do rozkaszlanego nagle człowieka.
Nie mogę. Mam astmę.” – z trudem wyksztusił słowa przerywane kolejnym atakiem wprost z oskrzeli.
Mnie możesz. A nawet powinieneś.” – dymkiem w powietrzu odpisał papieros.
Jestem szczególny, inny niż wszystkie. Nazywam się Astmosan, choć niektórzy zwą mnie Neo. Zadziałam rozkurczowo na mięśnie gładkie Twoich oskrzeli, dzięki czemu zmniejszę ból i duszność.” – pochwalił się.
Oczy człowieka rozszerzyły się i nie wiadomo, czy ze zdumienia, czy z powodu kolejnego ataku duszności. Lekarze zabronili palenia, nawet fajki.
Dlaczego uważasz, że możesz mi pomóc? Co masz w sobie tak szczególnego?” – wykrztusił.
Papieros rozżarzył się mocniej, wypuścił kółeczko dymu i pochwalił się zawartością.
Mam w sobie liście bielunia i pokrzyku w towarzystwie lobelii i szałwii.
Człowiek zaciągnął się mocno i przymknął oczy. Ziołowy dym wypełnił jego oskrzela i płuca, a alkaloidy tropanowe i lobelina wraz z cyneolem, kamforą, pinenem i innymi związkami przyniosły ulgę umęczonym mięśniom gładkim.

Tak właśnie działają, a właściwie działały, bo już ich nie produkują, papierosy z Herbapolu. Jeszcze 40 lat temu można je było kupić w aptece. Stały na półce obok proszku ziołowego o tym samym składzie, bo przecież nie każdy lubił palić papierosy. Niektórzy woleli fajkę lub inhalację.

Cały poniższy tekst pochodzi z książki „Leki roślinne” Informator Zjednoczonego Przemysłu Zielarskiego „Herbapol” z roku 1978, autorstwa A. Ożarowskiego, J. Łańcuckiego i K. Gąsiorowskiej.

Jeśli chcesz wykonać i zapalić takiego papierosa to wiedz, że robisz to na własną odpowiedzialność i ryzyko. Zioła tu wymienione są silne i już niewielkie ich dawki mogą pozbawić Cię życia. Zapoznaj się z przeciwwskazaniami i dawkowaniem. I tu już trzeba sięgnąć do materiałów źródłowych sprzed wielu lat.

Cytuję:„ASTMOSAN
Skład: Folium Stramonii 55,0, Folium Salviae 13,0, Folium Belladonnae 20,0, Herba Lobeliae 10,0, Kalium nitricum 2,0.
Postać: proszek, tytoń
Opakowanie: torebki 60,0 proszku, 50,0 tytoniu.
Działanie: przede wszystkim rozkurczające mięśnie gładkie oskrzeli i powodujące zmniejszenie lub usunięcie uczucia bólu i duszności. Tego rodzaju działanie wywiera kilka substancji, mianowicie alkaloidy tropanowe znajdujące się w liściach bielunia i pokrzyku (głównie atropina), następnie alkaloid lobelina i wreszcie olejek eteryczny z liści szałwii. Olejek jest mieszaniną szeregu związków, m. in. Cyneolu, kamfory, pinenu, mający nie tylko właściwości spazmolityczne, ale i sekretolityczne, a więc przeciwne niż atropina, która hamuje wydzielanie śluzu i powoduje suchość błon śluzowych. Olejek jako lotny jest wdychany przez astmatyków w trakcie palenia fajki wypełnionej omawiana mieszanką ziołową lub wziewany wraz z dymem palącego się proszku. Ponadto zarówno atropina, jak i lobelina mają działanie ośrodkowe i pobudzają ośrodek oddechowy w rdzeniu przedłużonym, pogłębiając tym samym oddech i nieznacznie wzmagając jego częstotliwość.
Zastosowanie: stany duszności spowodowane skurczem mięśni gładkich oskrzeli, dychawica oskrzelowa, zwłaszcza u ludzi w starszym wieku.
Dawkowanie: tytoń – do fajki i do papierosów, proszek – do wdychania dymu z tlącego się na gorącej blasze proszku. Wdychanie stosować kilkakrotnie w ciągu dnia. W sprzedaży w aptekach są również papierosy Neoastmosan.”
Więcej o samej szałwii i jej wykorzystaniu dla zdrowia napisałam tutaj.

Bardzo ciekawy wpis (w języku angielskim) na temat historii papierosów przeciwastmatycznych, znalazłam na tej stronie

Lekkiego oddechu życzę 🙂
Dorota Natura Życia